Jakie są prognozy na kolejny rok dla Portu Gdańskiego

Prognozy na kolejny rok w Porcie Gdańskim

Jakie są prognozy na kolejny rok dla Portu Gdańskiego

Ostatnie lata rozpuściły w dużym stopniu kierownictwo portu w Gdańsku – przecież bez przerwy padały kolejne rekordy jeśli chodzi o wyniki finansowe albo przeładunki. Nawet ubiegły rok, mimo że prognozowany jako bardzo ciężki dla branży transportu morskiego jednak dał ponad dziesięcio procentowy wzrost przeładunków, i to mimo kryzysu, który panował przy kontenerach. Władze portu postawiły bowiem na dużą uniwersalność, przez co mniejsze obroty w jednej grupie towarów rekompensowane są przez inną grupę. Przez to są mniejsze obawy o to, że jakieś tąpnięcie będzie miało jakiś bardziej znaczący wpływ na kondycję całego portu, a on sam jest znacznie odporniejszy na perturbacje na rynkach. Spory spadek ilościowy był w ubiegłym roku w rozładunku kontenerów, jak się jednak w ostatecznym rozrachunku okazało, ich tonaż był większy niż przed rokiem, za to naprawdę spora, na prawie 20 procent dynamika nastąpiła przy paliwach. Na rok następny zamierzenia są oczywiście również duże, ale dyrekcja portu będzie zadowolona, jak się uda utrzymać poziomy z roku poprzedniego.

Na dzień dzisiejszy niezwykle ciężko jednak jest wywnioskować, w którym kierunku będzie się rozwijała sytuacja na światowych rynkach i jak to przełoży się na sytuację w porcie. Szacuje się, że Azjatyckie kraje bez przerwy pogrążone będą w sporej recesji, tak więc spodziewać się można jeszcze większych obniżek lub co najwyżej utrzymania obecnego poziomu. Lecz coraz bardziej powiększa się nasz eksport, i tak naprawdę on zapewne będzie napędową siłą na kolejny rok. Coraz więcej przedsiębiorstw zajmuje się dystrybucją towarów z segmentu FMCG, które są później transportowane kontenerami, włodarze portu bardzo także liczą na branżę wytwarzającą meble, jaka w ciągu ostatniego czasu urosła do światowej potęgi. Trudno jest z kolei wysnuwać jakiekolwiek prognozy jeżeli będzie chodzić o paliwa. Co prawda w ubiegłym roku pomimo dużych obniżek cen zanotowano wysoki poziom przeładunków gazu oraz ropy, lecz wyciąganie jakiś daleko idących wniosków z tego na przyszłość jest naprawdę ryzykowne. Niestety paliwowy rynek w dużym stopniu jest zależy od polityków, więc trudno robić tu jakiekolwiek założenia.

Najnowsze plany na port kontenerowy

Najnowsze plany na budowę portu kontenerowego

Mimo że obecnie na rynkach światowych panuje spory kryzys związany z przewozem kontenerów, to następne porty w naszym kraju dość poważnie rozważają zaczęcie inwestycji w tym kierunku. Jako wzór do naśladowania jest tutaj gdański port DTC, jaki pomimo dużego kryzysu sporo powiększył w ubiegłym roku całkowity tonaż obsłużonych towarów drobnicowych, i ma w planach następne pokaźne inwestycje w celu poprawy obsługi. Dużo wskazuje na to, że na wybudowanie portu kontenerowego wielką ochotę zaczęło mieć Świnoujście. Być może może to być pójście za ciosem, bo przecież kończona tam jest ogromna inwestycja w terminal LNG, tak czy inaczej już w październiku ubiegłego roku zaczęto poszukiwania partnera, który by chciał zainwestować w budowę a następnie zajął się zarządzaniem nowym terminalem. Póki co są to tylko przymiarki i plany, władze portu póki co na razie odmawiają wszelkich komentarzy. Lecz poczynione już działania, czyli rozpoczęcie poszukiwań inwestora świadczą bardzo wyraźnie o tym, że do tego projektu w Świnoujściu podchodzi się naprawdę poważnie.Najnowsze plany na budowę portu kontenerowegoWszystko będzie wskazywać na to, że terminal, który jest w planach powstanie na wschodzie od nowego falochronu. Na dzień dzisiejszy znajduje się tam plaża, lecz jeśli projekt wystartuje to trzeba ją będzie wyłączyć z turystyki. Tak jak wspominano już, zarząd portu na razie odmawia jakichkolwiek komentarzy na ten temat, jednak w ZMPSiS od kilkunastu miesięcy realizowane są prace związane z planem budowy. Według miejscowych źródeł podstawowym wykonawcą ma być firma z Korei lub Chin, a całość szacowana jest na ponad dwa miliardy. Jednak aby dało się wystartować z robotami, konieczne będzie otrzymanie zezwolenia Rady Miasta, oraz opracowanie planu zagospodarowania przestrzennego dla danego obszaru. Jeżeli nie będzie z tym problemów i projekt będzie zaakceptowany, to po zbudowaniu wszystkiego planowana jest obsługa do miliona jednostek kontenerowych rocznie, co będzie dawać około 800 tirów na dzień. A Świnoujście będzie mogło wtedy dołączyć do coraz bardziej licznego grona krajowych portów, które mają możliwość rozładunku standardowych kontenerów.

Nowy terminal kolejowy w Gdyni

Nowy terminal kolejowy w Gdyni

Kolejne inwestycje w portach naszego wybrzeża idą pełną parą, najlepszym przykładem tego jest oddanie do użytkowania nowoczesnego terminala kolejowego na terenie portu w Gdyni. Ten najkosztowniejszy w dotychczasowej historii portu projekt wystartował kilka lat temu i obejmował przebudowę oraz modernizację całego terminala dla pociągów. Zrealizowano do przy współudziale Zarządu Morskiego Portu, a prace przede wszystkim dotyczyły modernizacji i rozbudowy infrastruktury torowej w tym miejscu. Bardzo duże znaczenie w tym projekcie miało uzyskanie odpowiedniego dofinansowania. Władze portu dostały pieniądze z unijnego Funduszu Spójności, przez co zostały zakupione dwie wydajne maszyny do kompleksowego obsługiwania wagonów kolejowych. Nowy terminal kolejowy w porcie w GdyniDzięki ich wykorzystaniu obecne możliwości przeładunkowe mogą być na poziomie pięciuset tysięcy jednostek kontenerowych rocznie, co daje znacznie większe możliwości na rozwój i współpracę z kontrahentami krajowymi i zagranicznymi. Uruchomienie terminala w tym miejscu ma też duże znaczenie dla wzrostu coraz chętniej wykorzystywanego wśród naszych przewoźników transportu o charakterze intermodalnym.

Prezes tego terminala w wywiadach bardzo podkreśla rolę intermodalnego transportu i jest bardzo zadowolony, że zrealizowanym inwestycjom Gdynia zyskała dużą konkurencyjność wśród reszty portów tego rejonu. Jednocześnie podkreśla rolę odpowiedniej współpracy między zarządem portu a jego firmą, dzięki zawartym wcześniej porozumieniach w pełni się udało rozplanować i do końca zrealizować inwestycję. Niezwykle istotnym elementem całego projektu są wspomniane wcześniej suwnice, które mają służyć do rozładunku kontenerów. Do Gdyni dostarczyła je firma Kocks Krane i pracują one z szybkością trzydziestu jednostek przez godzinę. Dzięki swojej prędkości pracy oraz przebudowie torów na terenie portu w ciągu dnia terminal obsługuje nawet 24 pełne pociągi. W ciągu całego roku będzie to dawać prawie pół miliona jednostek kontenerowych, co jest świetnym wynikiem, dającym całkiem spore możliwości rozwoju. W planach są kolejne inwestycje, między innymi podłączenie na teren terminala elektrycznej trakcji.
.

Duża rozbudowa terminalu intermodalnego w porcie gdańskim

Duża rozbudowa terminalu intermodalnego w porcie gdańskim

Duża rozbudowa intermodalnego terminalu kontenerowego w Gdańsku

Port w Gdańsku od kilku lat niezwykle dynamicznie się rozwija, widać to zresztą doskonale po liczbie nowych inwestycji, jakie się pojawiają na jego obszarze. Całkiem niedawno na zakupy nowoczesnego wyposażenia wydano około 90 milionów złotych, a w styczniu tego roku oddano do użycia kolejną dużą inwestycję. Została bowiem zakończona w tym czasie rozbudowa kontenerowego terminala w pobliżu Nabrzeża Szczecińskiego. Całość tego projektu szacowana jest na niecałe trzydzieści milionów, i w dużym stopniu finansowany on jest ze środków unijnych. Jak jednak wspomina Dorota Raben, pełniąca funkcję prezesa Zarządu Portu, to dopiero początek dalszej rozbudowy. W najbliższym roku planuje się bowiem przeznaczyć następne 100 milionów, a wszystko po to, aby poprawić zdolności przeładunkowe i poprawić konkurencyjność portu. W związku z tym że Port jest bardzo ważnym węzłem komunikacyjnym, to taka rozbudowana inwestycja z pewnością pozwoli na dużo bardziej wydajną i sprawną obsługę. Jest to o tyle istotne, że intermodalny transport ma coraz większą popularność wśród licznych kontrahentów.

Powyższa inwestycja przede wszystkim obejmowała znaczną przebudowę licznych obiektów na Nabrzeżu Szczecińskim. Łącznie prace wykonano na 37 tysiącach metrów kwadratowych, z jakich dwie trzecie to plac gdzie składuje się kontenery. To ta właśnie przebudowa była podstawą wspominanej inwestycji, lecz dodatkowo wykonano wiele dodatkowych projektów. Znacznie przebudowano wewnętrzny i zewnętrzny układ komunikacji, razem z wjazdem na portowe tereny. Poza tym o 50 metrów zostało przedłużone torowisko portowych żurawi, a oprócz tego do blisko tysiąca metrów kwadratowych zwiększyła się powiększyła się powierzchnia placu parkingowego. Przy tak dużym projekcie wymagane było również ruszenie licznych instalacji, i faktycznie w tym obszarze zrobiono całkiem sporo. Znacznej rozbudowie uległy sieci kanalizacyjne, deszczowe i wodociągowe, oraz elektryczne i gazowe. Na placu składowym dla kontenerów rozbudowano także miejsce przeznaczone na przechowywanie materiałów niebezpiecznych, obecnie jego wielkości będzie wynosić aż 1200 metrów kwadratowych.

Kolejne rekordy jakie zostały pobite w porcie gdańskim w ubiegłym roku

Rekordy pobite w porcie gdańskim w roku 2015

Rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w roku 2015Ubiegły rok był był naprawdę dobry dla Portu w Gdańsku, doskonale zresztą pokazują to liczby. Prawie trzydzieści sześć milionów ton przeładowanych produktów, ponad 10 procent wzrostów obrotów i szereg inwestycji o łącznej wartości kilkuset milionów doskonale obrazują, jak to wszystko wyglądało w poprzednich miesiącach. Po pierwsze rok 2015 był rokiem naprawdę dużych inwestycji. Na przykład został ukończony etap projektowy programu związanego z rozbudową nabrzeży portowych, który się łączy z pogłębieniem wodnego toru. Bardzo duże inwestycje zostały poczynione w obszarze paliw. Sukcesem zakończył się początkowy etap naftowego terminala PERM, a dodatkowo zmodernizowano Terminal Paliw Płynnych, instalując tam kolejne urządzenie do obsługi produktów naftowych. Również nie zapomniano o kontenerach, tu również inwestycje poprawiły znacząco codzienną pracę z nimi. W ubiegłym roku rozpoczęła się kompleksowa modyfikacja terminala z kontenerami, a poza tym zmodernizowano terminal intermodalny na Nabrzeżu Szczecińskim. Dodatkowo zrealizowano sporo mniej spektakularnych prac i projektów, które jednak mają całkiem spory na bezpieczeństwo i jakość obsługi przeładunków.

A przeładunków o różnym charakterze w roku 2015 była w Gdańsku rekordowa ilość, bowiem prawie 36 milionów ton. Podstawową ich część, bo prawie piętnaście milionów ton stanowiły różnego rodzaju paliwa, dało to aż 20-procentowy wzrost w porównaniu z ubiegłymi latami. Świetne wyniki zanotowano także jeśli chodzi o drobnicę, pomimo tego że panowało światowe spowolnienie, to w porcie Gdańskim nie było to zupełnie odczuwalne. 11,9 miliona ton i pięcioprocentowy wzrost w stosunku do roku 2014 to także liczby, które na pewno dadzą duże powody aby być zadowolonym. Pomimo że trochę spadła ilość jednostek kontenerowych, to mocno się zwiększył ich całkowity tonaż, i stąd tak dobre wyniki w tym segmencie. Za to chyba największe wzrosty pojawiły się przy obsłudze węgla, jeśli chodzi o ubiegły rok ilość jego zwiększyła się o jedną trzecią. Z kolei niewielkie spadki pojawiły się w rozładunkach zbóż, przede wszystkim z takiego powodu, że reszta polskich portów też poszła w tę stronę.
.

Kolejny krach na rynku przewozów masowych i kontenerowych

Kolejne załamanie rynku przewozów masowych i kontenerowych

Ubiegłe kilka miesięcy nie było łaskawe dla branży transportowej, lecz w ostatnim tygodniu listopada ceny pobiły największe rekordy. Ogromne spadki zaczęły dotykać nie tylko drobnicowce i masowce, ale też transport kontenerowy. Na przykład na trasach z Azji do Europy Północnej stawki osiągnęły poziom 295 dolarów za jedną jednostkę kontenerową, co oznacza spadek o blisko jedną trzecią w porównaniu z ubiegłym tygodniem. Trochę niższe redukcje cen zanotowane zostały na trasach do śródziemnomorskich portów, kryzys nie oszczędził też tras z z krajów na Dalekim Wschodzie do portów USA. Ogółem na zdecydowanej większości tras zanotowano spore spadki cen, które wynosiły od kilku procent do wcześniej wspomnianych prawie trzydziestu. Bardzo dobrze te wszystkie zawirowania będzie pokazywał Shanghai Containerised Freight Index zajmujący się badaniem stawek pomiędzy portami chińskimi a europejskimi, w tym analizuje także DCT w Gdańsku. Wynik z piątku pod koniec listopada jest najniższy jaki się zdarzył w historii tych badań, nieprzerwanie trwających od roku 2009.
Kolejny krach na rynku przewozów masowych i kontenerowych

Tak dramatyczna sytuacja jest rezultatem paru rzeczy. Przede wszystkim gospodarki w krajach azjatyckich przyhamowały dość mocno, zwłaszcza jest to widoczne w największym kraju tamtego rejonu czyli Chinach. Postępująca dewaluacja juana sprawiła znaczne ograniczenie popytu na towary sprowadzane z Europy i Ameryki, a z kolei to ma przełożenie na sporo mniejsze zapotrzebowanie na transport. Kolejną ważną przyczyną obniżek cen jest spora nadpodaż powierzchni ładunkowej na kontenerowcach, jaka ostatnio również występuje. W przeciągu ostatnich lat wybudowano sporo nowoczesnych jednostek, które obecnie nie są wykorzystywane w stu procentach, rezultatem tych wszystkich inwestycji są długi w branży na całkiem pokaźną sumę 80 miliardów dolarów. Transportowy kryzys dużo firm postawił w trudnej sytuacji, część z nich będzie musiało szukać pomocy instytucji finansowych, aby poradzić sobie z długami. Analitycy są zdania, że w następnych kwartałach sytuacja będzie się stabilizować. Stawki systematycznie powinny wzrastać, żeby ostatecznie uzyskać pożądany przez chyba każdego armatora poziom tysiąca dolarów za jednostkę kontenerową.
.

Budowa nowego terminala kolejowego BCT w porcie w Gdyni

Nowy terminal kolejowy w porcie w Gdyni

Coraz to nowe inwestycje na terenie naszych portów idą pełną parą, najlepszym przykładem tego jest oddanie do użytku bardzo nowoczesnego kolejowego terminala na terenie portu w Gdyni. Ten największy w dotychczasowej historii portu projekt rozpoczął się kilka lat temu i obejmował modernizację i przebudowę całego terminala kolejowego. Został on wykonany przy udziale Zarządu Morskiego Portu, a prace dotyczyły głównie modernizacji i rozbudowy infrastruktury torowej na terenie tego miejsca. Spore znaczenie w tej inwestycji miało pozyskanie odpowiedniego dofinansowania. Inwestorzy otrzymali środki z jednego z funduszy europejskich, dzięki czemu można było kupić dwie wydajne suwnice do kompleksowej obsługi składu pociągów. Budowa nowego terminala kolejowego BCT w GdyniDzięki ich wykorzystaniu aktualne możliwości rozładunkowe utrzymują obecnie poziom pół miliona jednostek kontenerowych na rok, co daje ogromne możliwości rozwoju i współpracy z klientami z kraju i zagranicy. Otwarcie tego terminala ma też duże znaczenie dla rozwoju coraz chętniej wykorzystywanego w naszym kraju transportu intermodalnego.

Szef tego terminala swoich wywiadach bardzo podkreśla zwiększające się znaczenie intermodalnego transportu i jest bardzo zadowolony, że przez poczynione inwestycje Gdynia stała się mocno konkurencyjna pośród innych portów w tym rejonie. Jednocześnie podkreśla znaczenie owocnej współpracy między jego firmą i zarządem portu, dzięki poczynionym wcześniej porozumieniach w stu procentach się udało zaplanować i doprowadzić do końca budowę. Niezwykle ważnym elementem całości są opisywane wcześniej suwnice, które służą do rozładunku i załadunku kontenerów. Wyprodukowane one zostały przez firmę Kocks Krane i mogą pracować z wydajnością powyżej trzydziestu TEU w ciągu godziny. Dzięki dość sporej prędkości pracy a także rozbudowie układu torów w porcie dziennie terminal może obsłużyć do 24 pełnych pociągów. W ciągu całego roku daje to około pięćset tysięcy jednostek kontenerowych, co jest bardzo dobrym wynikiem, który daje całkiem spore możliwości na rozwój. Planowane są nowe inwestycje, między innymi doprowadzenie do terminala elektrycznej trakcji.
.

Pierwszy transport gazu płynnego od firmy Quatargas

Pierwszy transport płynnego gazu z Kataru

Pierwsza dostawa płynnego gazu z KataruData 11 grudnia zeszłego roku dla wielu osób stanowi duży krok do zdobycia energetycznej niezależności. Jeszcze całkiem niedawno gospodarka naszego kraju w głównej mierze opierała się na surowcach z sąsiedniej Rosji, lecz szereg intensywnych działań poczynionych w celu dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia dały początek współpracy z firmą Qatargas. I to gaz od tego właśnie dostawcy dopłynął w drugim tygodniu grudnia do otwieranego właśnie terminala gazowego w Świnoujściu, zaczynając nową epokę jeśli chodzi o zaopatrzenie naszego kraju. Ta pierwsza z dostaw obejmuje dwieście dziesięć tysięcy metrów sześciennych gazu i ma ona na celu wychłodzenie i pomoc w rozruchu terminalowej instalacji. Kolejna z dostaw zgodnie z harmonogramem odbędzie się już w lutym, a cały kontrakt podpisany został na dwie dekady i będzie wynosić milion ton gazu na rok. Terminal w Świnoujściu jest siedemnastym miejscem tego typu, do jakiego katarska firma dostarcza swój skroplony gaz. Zarząd firmy Quatargas wyraża duże zadowolenie ze współpracy, którą udało się nawiązać, twierdząc to za wstęp do poszerzenia swojej działalności na inne kraje ze Środkowej Europy.

Także przedstawiciele firm z naszego kraju uznały te działania za doskonały kierunek na rozwoju, gdyż oddany niedawno do użytku terminal z bardzo dobrze rozwiniętymi połączeniami międzynarodowymi otwiera naszemu krajowi drzwi na inne rynki. Ważne jest również to, że nowy terminal stał się ważnym elementem w utrzymaniu niezależności energetycznej naszego kraju, zapewniając w pierwszej kolejności wyższy poziom bezpieczeństwa, a równocześnie dając możliwość opłacalnej współpracy z sąsiednimi krajami. Możliwości przeładunkowe gazowego terminala są bardzo duże, zaprojektowano go do kompleksowej obsługi nawet pięciu miliardów ton gazu w skali roku. Na cały kompleks składa się długi na trzy kilometry falochron, nabrzeże przy którym rozładowuje się metanowce oraz dwa pojemne zbiorniki gazu. Do tego wszystkiego dochodzą instalacje i prawie stukilometrowy rurociąg, dzięki czemu całość jest największym obiektem tego typu w naszej części Europy. Aktualnie nowy terminal znajduje się w trakcie rozruchu, do czego niezbędne są właśnie zakontraktowane dostawy, lecz w niedługim okresie czasu będzie on w stanie osiągnąć pełną możliwość przeładunkową.
.

Plany firmy Maersk w związku z kryzysem rynku transportowego

Plany firmy Maersk w związku z kryzysem na rynkach transportowych

Kończący się właśnie rok był okresem licznych perturbacji jeśli chodzi o transport kontenerowy. Kryzys, jaki zaczął się pojawiać początkiem tego roku spowodował duże spadki zapotrzebowania na przewozy, a równolegle na morzach pojawiło się wiele nowych jednostek, które były montowane przez ostatnie lata. Przyczyniło się to dużej nadpodaży miejsca w ładowniach przy jednoczesnym dużym spadku cen za usługi transportowe i dotknęło praktycznie wszystkich armatorów, w tym największego z nich czyli Maerska. W rezultacie dość skomplikowanej sytuacji która jest obecnie Soren Skou, prezes tej firmy, poinformował na konferencji, która została zwołana w październiku o planach firmy na najbliższy czas. Plany te dotyczą w działaniach bieżących zablokowania paru obecnie prowadzonych projektów, a docelowo globalnego zredukowania miejsc pracy i ograniczeniu tym samym kosztów. Ale pomimo takich deklaracji ML w dalszym ciągu powinna pozostać liderem rynku, ponieważ sytuacja gospodarcza w takim samym stopniu dotknęła również innych.

Plany firmy Maersk w związku z coraz większym kryzysem na rynkach transportowychJedną z szeroko komentowanych decyzji Maersk Link jest zawieszenie budowy kolejnych sześciu dużych jednostek w stoczni w Południowej Korei. Oprócz tego została przełożona budowa ośmiu kontenerowców mających pojemność czternastu tysięcy jednostek i dwóch nieco większych feederów. Prezes Skou mocno przy tym podkreślał, że wspomniane decyzje nie nie wpłynęły na sytuację finansową, ponieważ tak naprawdę wspomniane inwestycje zostały odłożone w czasie. O ile rzecz jasna rynkowa sytuacja ulegnie zmianie, ale akurat tutaj przedstawicie armatora cechują się dużym optymizmem i przewidują szybki wzrost tego sektora. Równocześnie pojawiły się pogłoski o dużej redukcji załogi, ponieważ do końca roku 2017 miałoby to dotknąć blisko 4 tysiące stanowisk. Ale nie przekazano szczegółowych informacji o tym, jakie miejsca byłyby zagrożone, najprawdopodobniej sytuacja dotyczyć będzie większości z 116 krajów, w których firma prowadzi działalność. Dodatkowo na konferencji, o której było wspominane zostały skomentowane doniesienia o wyłączenia z użytku jednego z kontenerowców. Firma wytłumaczyła jego przedłużoną obecność w chińskim porcie długim oczekiwaniem na następne zlecenia.
.

Wzrost roli morskich portów w międzynarodowym handlu

Wzrost znaczenia morskich portów w międzynarodowym handlu

Nasze polskie porty od wielu lat spełniają bardzo ważną rolę w międzynarodowej wymianie handlowej, a w ostatnim czasie ich znaczenie jeszcze bardzo wzrasta. Lecz bez odpowiednich inwestycji w infrastrukturę, w tym w połączenia drogowe i kolejowe połączeni nie będzie możliwości na to, aby rozwijały się tak jak rynek tego oczekuje. Wzrost roli morskich portów w międzynarodowym handlu A rynek idzie aktualnie w kierunku przewozów o charakterze intermodalnym, polegających na tym, że dostarczenie towarów do miejsca docelowego jest realizowane paroma odmianami transportu, czyli przeważnie morskiego i drogowego oraz kolejowego. Dla samych klientów będzie to idealne rozwiązanie, bo dostają kontenery prosto do swojej siedziby, lecz od strony logistycznej jest to dużym wyzwaniem. Po dopłynięciu kontenerowca na miejsce docelowe kontenery szybko i sprawnie przekładane na pociągi lub ciężarówki, następnie trasa ich przebiega do jednego z kilku terminali, aby na koniec znaleźć się na samochodzie jadącym do klienta. Aktualnie w Polsce działa parę terminali, w południowym i środkowym rejonie, i mają one doskonałe połączenia z każdym dużym portem.

Specjaliści oceniają że pozycja portów na naszym wybrzeżu będzie rosła, rzecz jasna przy założeniu, że zrealizuje się kolejne inwestycje, konieczne go tego, żeby nie zostać za bardzo za szybko się zmieniającym rynkiem. Dużo zostało już zrobione, ale jeszcze więcej będzie potrzebne, gdyż sieć połączeń transportowych jeszcze nie jest kompletna. Potrzebne są nowe linie kolei, usprawnienie już działających, a także poprawienie całościowej infrastruktury przy samych portach. Tego typu inwestycje w dużej części można sfinansować z pieniędzy europejskich, gdyż w najbliższych latach na kolej przeznaczone ma być 5 mld euro, a prawie dziesięć ma być wykorzystane na sieć drogową. Równocześnie podkreśla się, że już na dzień dzisiejszy porty w naszym kraju cechują się dużo większą konkurencyjnością niż jeszcze kilka lat temu, dzięki czemu mogą one skutecznie rywalizować z innymi europejskimi portami. Z całą pewnością spory wpływ na to miały poczynione inwestycje, zachęty dla nowych inwestorów i co najważniejsze zmiany procedur portowych, pozwalające na sprawniejszą obsługę statków.