Obowiązek ważenia każdego kontenera przed załadunkiem na pokład statku

Obowiązek ważenia każdego kontenera przed załadunkiem na pokład statku

Obowiązek ważenia każdego kontenera przed załadunkiem na pokład statku
Obowiązek ważenia każdego kontenera przed załadowaniem na pokład statku

Wszelkie urzędy zajmujące się przepisami związanymi z transportem morskim zaczynają przykładać coraz większą rolę na sprawy związane z bezpieczeństwem. Już za parę miesięcy w życie będą wchodzić prawne regulacje związane z dokładnym weryfikowaniem masy załadowanych kontenerów. Zgodnie z ich nowym brzmieniem całkowity obowiązek zrobienia tej weryfikacji spoczywał będzie na tym, kto nadaje ładunek, i odbywało się będzie zanim się wszystko załaduje ma statek. Przepisy te przygotowane zostały już w roku 2014, ale sam problem widziano już znacznie wcześniej, jednak z różnego powodu rozwiązania nie wprowadzono w życie. Zgodnie z nowymi wytycznymi każdy kto nadaje kontener zobowiązany jest do dokładnego sprawdzenia jego ciężaru i zadeklarowania terminalowi i przewoźnikowi. Wprowadzony został również zakaz wysyłki ładunków, które nie były zweryfikowane. Proponowane są aktualnie dwa sposoby kontroli, więc będzie tu możliwość wyboru bardziej pasującego. Pierwszym z nich jest zważenie wypełnionego kontenera przy wykorzystaniu certyfikowanych urządzeń, a drugim jest kontrola wagi każdego przedmiotu i zsumowanie jej z wagą pustego kontenera.

Kłopot z podawanymi niepoprawnie wagami od dawna był znany, i wielu lat też było to dość niebezpieczne. Na pokład jednego kontenerowca jednorazowo wchodzi kilkanaście tysięcy jednostek kontenerowych. Przy tak dużej ilości nawet niewielkie różnice w zadeklarowanej masie w porównaniu z rzeczywistą spowodować mogą wiele problemów na morzu. Już wielokrotnie pojawiały się sytuacje zapadania się kontenerów, problemy ze stabilnością kontenerowców czy nawet śmiertelne wypadki pośród członków załogi. W skrajnym przypadku, przy większych różnicach pomiędzy wagą deklarowaną a rzeczywistą może dojść do przechyłu i zatopienia jednostki, co już kilkukrotnie w historii się już wydarzyło. Dlatego też morska branża z zadowoleniem przyjęła wprowadzone zmiany, mimo że będą się one wiązać z większym nakładem pracy. Na szczęście przede wszystkim zdecydowano się postawić na odpowiednie bezpieczeństwo, a nie na dochody bez względu na cenę. Dzięki temu można mieć nadzieję, że przypadki jakie miały miejsce dawniej już się więcej nie zdarzą.

Początek rozmów o powstaniu nowego aliasu kontenerowego

Początek rozmów o powstaniu nowego aliasu kontenerowego

Początek rozmów o powstaniu nowego aliasu kontenerowego
Początek współpracy gdańskiego portu z aliansem G6

Rynek transportu morskiego znacząco oparty jest na współpracy grupy partnerów. Tego typu rozwiązania dają dużo korzyści, w pierwszej kolejności pozwalając na znacznie lepsze zarządzanie kosztami i większe możliwości do negocjacji. Na dzień dzisiejszy graczem, który ma największe udziały na transportowym rynku jest alias 2M, który się składa z MSC oraz Maersk Line. W obecnej chwili 2M dysponuje statkami o ładowności więcej niż 2 miliony ton, obsługując trzy największe szlaki między Azją a innymi krajami. Trochę za nim są na liście kolejne trzy sojusze, to znaczy G6, O3 i CKYHE, ale póki co jeszcze one nie zagroziły liderującej grupie. Drugi w kolejności, to znaczy CKYHE oferuje obecnie pojemność równe dwa miliony ton, pozostałe dwa aliasy jeszcze mniej. Jednak wszystko będzie na to wskazywać, że już całkiem niedługo mogą nastąpić na rynku spore przetasowania na powyższej liście, ponieważ jest kilka osób mających odważne zamiary utworzenia aliasu o jeszcze większym zasięgu. Takie rzeczy przez minione lata miały wielokrotnie miejsce, więc niewykluczone, że i obecnie pomysły zostaną zrealizowane.

A wspominanym pomysłem będzie nawiązanie bliskiej współpracy jednego z większych chińskich przewoźników Cosco z trójką następnych firm z morskiej branży, to znaczy CMA CGM, Evergreen i OOCL. Utworzony w ten sposób alias może sporo namieszać w układzie sił w całej branży, głównie redukując pozycję, jaką ma obecnie M2. Plany tej fuzji intensywnie się omawia już od kilku tygodni, i jeśli zostanie wszystko zakończone, to stanie się to jednym z istotniejszych wydarzeń w ostatnich latach. Aktualnie wszyscy potencjalni członkowie są póki co w jakiś innych aliasach, jednak żaden z tych sojuszy nie dawał jakiejś znaczącej przewagi nad M2. Po pojawieniu się nowego podmiotu obecne sojusze będą znacznie osłabione, chociaż już aktualnie niektóre mają duże trudności. Zresztą tego typu sytuacje też są normalne na rynku, żaden sojusz nie jest zawierany na zawsze i mogą się pojawić okoliczności, które po prostu go zakończą. Jak będzie w tym przypadku okaże się zapewne wkrótce, aktualnie rozmowy są intensywnie prowadzone i być może w ciągu najbliższego czasu sytuacja się wyjaśni.

Krótkie podsumowanie finansowej sytuacji portu w Gdyni po ubiegłym roku

Krótkie podsumowanie finansowej sytuacji portu w Gdyni po ubiegłym roku

Pomimo spadku o 6 procent rozładunków władze portu w Gdyni zaliczają rok 2015 do bardzo udanych. Zakończono bowiem parę ważnych inwestycji, nie tylko poszerzających możliwości rozładunkowe, ale również zwiększających konkurencyjność portu na lokalnym rynku. Wśród wykonanych projektów duże znaczenie miały te na które środki pochodziły z Unii, z sukcesem zostało ich zakończonych pięć w ubiegłym roku. Mimo sporych nakładów inwestycyjnych Gdyński Port pozytywnie skończył także rok pod względem finansowym. Całkowite zyski netto wyniosły blisko 50 milionów, co wynosi znacznie mniej niż w roku 2014, ale należy przy tym pamiętać że wtedy przeprowadzono prywatyzację Bałtyckiego Terminalu Drobnicowego. Oprócz tego na nieco niższe wyniki wpływ również miała ogólna sytuacja na rynku finansowym. Port mocno angażuje swój kapitał w różnego rodzaju lokaty i inne bezpieczne instrumenty, a ich rentowność jednak mocno spadła w ciągu ostatniego czasu. Kolejnym czynnikiem jaki ma wpływ na wynik jest szybkie zwiększenie się kosztów, kolejne oddawane do użytku obiekty przyczyniają się do znacznego skoku amortyzacji.

Krótkie podsumowanie finansowej sytuacji portu w Gdyni po ubiegłym roku
Krótkie omówienie finansowej sytuacji portu w Gdyni po ubiegłym roku

Pośród grup towarowych które są obsługiwane przez gdyński port duże spadki zanotowano w rozładunkach drobnicy, ten wskaźnik wyniósł blisko 11 procent. Duży wpływ na taki stan rzeczy miało przejście do Gdańska kilku kluczowych klientów, co przełożyło się niestety na ogólny wynik. Gdynia póki co ma dość trudno jeśli chodzi o możliwości konkurowania z Gdańskim portem, ponieważ nie posiada jeszcze obrotnicy oraz toru wodnego o odpowiedniej głębokości, jakie to inwestycje pozwoliłyby na obsługę dwukrotnie większych statków. Sporemu zmniejszeniu uległ w roku 2015 także rozładunek węgla, z kolei to było efektem znacznego spadku eksportu tego surowca. Lecz takie straty prawie całkowicie zostały zrekompensowane przez rozładunek zbóż – tu w roku poprzednim zanotowany został wzrost o blisko połowę, z 1,9 do 2,9 miliona ton. Do osiągnięcia tak dobrego wyniku przyczyniły się głównie inwestycje, które zostały przeprowadzone, to znaczy znaczna przebudowa Nabrzeża Szwedzkiego a także duży magazyn na Nabrzeżu Śląskim.

Otwarcie nowej trasy kolejowej do Portu w Gdańsku

Otwarcie nowej trasy kolejowej do Portu w Gdańsku

Port w Gdańsku rozwija się w wielu kierunkach, kolejne inwestycje powstają nie tylko na portowym terenie, ale będą również obejmować pobliską infrastrukturę. Ostatnio bardzo dużo trudu ale także pieniędzy przeznaczono w rozbudowę i modernizację tras dochodzących do portu. Jest to całkowicie zrozumiałe, gdyż zwiększenie możliwości przeładunkowych musi być powiązane z kompleksową obsługą przewozu ładunków do innych miast – brak dobrych szlaków drogowych oraz kolejowych stanowić tutaj nie może ograniczenia. Z takich też powodów spora ilość inwestycji w Gdańsku już w ostatnim czasie ukończono, lecz dużo będzie także czekać na swoją kolej. Szczególnie duży nacisk jest kładziony na gruntowną rozbudowę połączeń kolejowych, które w związku z szybki wzrostem portu zwyczajnie przestały sobie dawać radę. Stąd też między innymi wystartował projekt modernizacji trasy pomiędzy Pruszczem Gdańskim a Gdańskiem, który miał swoim zasięgiem objąć roboty przy moście na Wiśle a także przy linii kolejowej o dwóch torach, całość tego przedsięwzięcia wyceniono na trzysta siedemdziesiąt milionów złotych.

Otwarcie nowej trasy kolejowej do Portu w Gdańsku
Uruchomienie nowej kolejowej trasy do Portu Gdańskiego

Pierwsze pociągi na nowo otworzonej trasie przejechały w dniu 21 stycznia, i robić to aktualnie mogą dużo szybciej niż dotychczas. Przed pracami modernizacyjnymi pociągi poruszały się z największą prędkością dwudziestu km/h, w chwili aktualnej będzie to pięć razy więcej. Przy okazji wykonywanych prac poprawiony również został transport rzeką która przepływa pod mostem. Dzięki dużemu podniesieniu konstrukcji obecnie rzeką mogą wpływać dużo dłuższe jednostki pływające. Obecnie będzie możliwe transportowanie nawet trzech warstw kontenerów na barce, co znacząco usprawni żeglowanie na tym właśnie szlaku. Aby poprawić poziom bezpieczeństwa most dodatkowo dokładnie oświetlono. Rozbudowa, która była opisywana będzie miała duże znaczenie dla całego gdańskiego rejonu. Uruchomiona niedawno do użytku linia 226 sporo zwiększy możliwości przepustowe pomiędzy Pruszczem Gdańskim a Portem o sześć razy, a poza tym pozwoli na jazdę dużo większych składów niż wcześniej. I prawdopodobnie nie skończy się na tym, bo planowane są nowe inwestycje które jeszcze bardziej poprawią stan infrastruktury w tamtym rejonie.
.

Jakie są prognozy na kolejny rok dla Portu Gdańskiego

Jakie są prognozy na kolejny rok dla Portu Gdańskiego

Jakie są prognozy na kolejny rok dla Portu Gdańskiego
Jakie są prognozy na bieżący rok dla Portu Gdańskiego

 

Ostatnie lata rozpuściły w dużym stopniu kierownictwo portu w Gdańsku – przecież bez przerwy padały kolejne rekordy jeśli chodzi o wyniki finansowe albo przeładunki. Nawet ubiegły rok, mimo że prognozowany jako bardzo ciężki dla branży transportu morskiego jednak dał ponad dziesięcio procentowy wzrost przeładunków, i to mimo kryzysu, który panował przy kontenerach. Władze portu postawiły bowiem na dużą uniwersalność, przez co mniejsze obroty w jednej grupie towarów rekompensowane są przez inną grupę. Przez to są mniejsze obawy o to, że jakieś tąpnięcie będzie miało jakiś bardziej znaczący wpływ na kondycję całego portu, a on sam jest znacznie odporniejszy na perturbacje na rynkach. Spory spadek ilościowy był w ubiegłym roku w rozładunku kontenerów, jak się jednak w ostatecznym rozrachunku okazało, ich tonaż był większy niż przed rokiem, za to naprawdę spora, na prawie 20 procent dynamika nastąpiła przy paliwach. Na rok następny zamierzenia są oczywiście również duże, ale dyrekcja portu będzie zadowolona, jak się uda utrzymać poziomy z roku poprzedniego.

Na dzień dzisiejszy niezwykle ciężko jednak jest wywnioskować, w którym kierunku będzie się rozwijała sytuacja na światowych rynkach i jak to przełoży się na sytuację w porcie. Szacuje się, że Azjatyckie kraje bez przerwy pogrążone będą w sporej recesji, tak więc spodziewać się można jeszcze większych obniżek lub co najwyżej utrzymania obecnego poziomu. Lecz coraz bardziej powiększa się nasz eksport, i tak naprawdę on zapewne będzie napędową siłą na kolejny rok. Coraz więcej przedsiębiorstw zajmuje się dystrybucją towarów z segmentu FMCG, które są później transportowane kontenerami, włodarze portu bardzo także liczą na branżę wytwarzającą meble, jaka w ciągu ostatniego czasu urosła do światowej potęgi. Trudno jest z kolei wysnuwać jakiekolwiek prognozy jeżeli będzie chodzić o paliwa. Co prawda w ubiegłym roku pomimo dużych obniżek cen zanotowano wysoki poziom przeładunków gazu oraz ropy, lecz wyciąganie jakiś daleko idących wniosków z tego na przyszłość jest naprawdę ryzykowne. Niestety paliwowy rynek w dużym stopniu jest zależy od polityków, więc trudno robić tu jakiekolwiek założenia.

Najnowsze plany na port kontenerowy

Najnowsze plany na port kontenerowy

Najnowsze plany na port kontenerowy
Najnowsze plany na budowę portu kontenerowego

Mimo że obecnie na rynkach światowych panuje spory kryzys związany z przewozem kontenerów, to następne porty w naszym kraju dość poważnie rozważają zaczęcie inwestycji w tym kierunku. Jako wzór do naśladowania jest tutaj gdański port DTC, jaki pomimo dużego kryzysu sporo powiększył w ubiegłym roku całkowity tonaż obsłużonych towarów drobnicowych, i ma w planach następne pokaźne inwestycje w celu poprawy obsługi. Dużo wskazuje na to, że na wybudowanie portu kontenerowego wielką ochotę zaczęło mieć Świnoujście. Być może może to być pójście za ciosem, bo przecież kończona tam jest ogromna inwestycja w terminal LNG, tak czy inaczej już w październiku ubiegłego roku zaczęto poszukiwania partnera, który by chciał zainwestować w budowę a następnie zajął się zarządzaniem nowym terminalem. Póki co są to tylko przymiarki i plany, władze portu póki co na razie odmawiają wszelkich komentarzy. Lecz poczynione już działania, czyli rozpoczęcie poszukiwań inwestora świadczą bardzo wyraźnie o tym, że do tego projektu w Świnoujściu podchodzi się naprawdę poważnie.Wszystko będzie wskazywać na to, że terminal, który jest w planach powstanie na wschodzie od nowego falochronu. Na dzień dzisiejszy znajduje się tam plaża, lecz jeśli projekt wystartuje to trzeba ją będzie wyłączyć z turystyki. Tak jak wspominano już, zarząd portu na razie odmawia jakichkolwiek komentarzy na ten temat, jednak w ZMPSiS od kilkunastu miesięcy realizowane są prace związane z planem budowy. Według miejscowych źródeł podstawowym wykonawcą ma być firma z Korei lub Chin, a całość szacowana jest na ponad dwa miliardy. Jednak aby dało się wystartować z robotami, konieczne będzie otrzymanie zezwolenia Rady Miasta, oraz opracowanie planu zagospodarowania przestrzennego dla danego obszaru. Jeżeli nie będzie z tym problemów i projekt będzie zaakceptowany, to po zbudowaniu wszystkiego planowana jest obsługa do miliona jednostek kontenerowych rocznie, co będzie dawać około 800 tirów na dzień. A Świnoujście będzie mogło wtedy dołączyć do coraz bardziej licznego grona krajowych portów, które mają możliwość rozładunku standardowych kontenerów.

Nowy terminal kolejowy w Gdyni

Nowy terminal kolejowy w Gdyni

Nowy terminal kolejowy w Gdyni
Nowy terminal kolejowy w porcie w Gdyni

Kolejne inwestycje w portach naszego wybrzeża idą pełną parą, najlepszym przykładem tego jest oddanie do użytkowania nowoczesnego terminala kolejowego na terenie portu w Gdyni. Ten najkosztowniejszy w dotychczasowej historii portu projekt wystartował kilka lat temu i obejmował przebudowę oraz modernizację całego terminala dla pociągów. Zrealizowano do przy współudziale Zarządu Morskiego Portu, a prace przede wszystkim dotyczyły modernizacji i rozbudowy infrastruktury torowej w tym miejscu. Bardzo duże znaczenie w tym projekcie miało uzyskanie odpowiedniego dofinansowania. Władze portu dostały pieniądze z unijnego Funduszu Spójności, przez co zostały zakupione dwie wydajne maszyny do kompleksowego obsługiwania wagonów kolejowych. Dzięki ich wykorzystaniu obecne możliwości przeładunkowe mogą być na poziomie pięciuset tysięcy jednostek kontenerowych rocznie, co daje znacznie większe możliwości na rozwój i współpracę z kontrahentami krajowymi i zagranicznymi. Uruchomienie terminala w tym miejscu ma też duże znaczenie dla wzrostu coraz chętniej wykorzystywanego wśród naszych przewoźników transportu o charakterze intermodalnym.

Prezes tego terminala w wywiadach bardzo podkreśla rolę intermodalnego transportu i jest bardzo zadowolony, że zrealizowanym inwestycjom Gdynia zyskała dużą konkurencyjność wśród reszty portów tego rejonu. Jednocześnie podkreśla rolę odpowiedniej współpracy między zarządem portu a jego firmą, dzięki zawartym wcześniej porozumieniach w pełni się udało rozplanować i do końca zrealizować inwestycję. Niezwykle istotnym elementem całego projektu są wspomniane wcześniej suwnice, które mają służyć do rozładunku kontenerów. Do Gdyni dostarczyła je firma Kocks Krane i pracują one z szybkością trzydziestu jednostek przez godzinę. Dzięki swojej prędkości pracy oraz przebudowie torów na terenie portu w ciągu dnia terminal obsługuje nawet 24 pełne pociągi. W ciągu całego roku będzie to dawać prawie pół miliona jednostek kontenerowych, co jest świetnym wynikiem, dającym całkiem spore możliwości rozwoju. W planach są kolejne inwestycje, między innymi podłączenie na teren terminala elektrycznej trakcji.
.

Duża rozbudowa terminalu intermodalnego w porcie gdańskim

Duża rozbudowa terminalu intermodalnego w porcie gdańskim

Duża rozbudowa terminalu intermodalnego w porcie gdańskim
Duża rozbudowa intermodalnego terminalu kontenerowego w Gdańsku

 

Port w Gdańsku od kilku lat niezwykle dynamicznie się rozwija, widać to zresztą doskonale po liczbie nowych inwestycji, jakie się pojawiają na jego obszarze. Całkiem niedawno na zakupy nowoczesnego wyposażenia wydano około 90 milionów złotych, a w styczniu tego roku oddano do użycia kolejną dużą inwestycję. Została bowiem zakończona w tym czasie rozbudowa kontenerowego terminala w pobliżu Nabrzeża Szczecińskiego. Całość tego projektu szacowana jest na niecałe trzydzieści milionów, i w dużym stopniu finansowany on jest ze środków unijnych. Jak jednak wspomina Dorota Raben, pełniąca funkcję prezesa Zarządu Portu, to dopiero początek dalszej rozbudowy. W najbliższym roku planuje się bowiem przeznaczyć następne 100 milionów, a wszystko po to, aby poprawić zdolności przeładunkowe i poprawić konkurencyjność portu. W związku z tym że Port jest bardzo ważnym węzłem komunikacyjnym, to taka rozbudowana inwestycja z pewnością pozwoli na dużo bardziej wydajną i sprawną obsługę. Jest to o tyle istotne, że intermodalny transport ma coraz większą popularność wśród licznych kontrahentów.

Powyższa inwestycja przede wszystkim obejmowała znaczną przebudowę licznych obiektów na Nabrzeżu Szczecińskim. Łącznie prace wykonano na 37 tysiącach metrów kwadratowych, z jakich dwie trzecie to plac gdzie składuje się kontenery. To ta właśnie przebudowa była podstawą wspominanej inwestycji, lecz dodatkowo wykonano wiele dodatkowych projektów. Znacznie przebudowano wewnętrzny i zewnętrzny układ komunikacji, razem z wjazdem na portowe tereny. Poza tym o 50 metrów zostało przedłużone torowisko portowych żurawi, a oprócz tego do blisko tysiąca metrów kwadratowych zwiększyła się powiększyła się powierzchnia placu parkingowego. Przy tak dużym projekcie wymagane było również ruszenie licznych instalacji, i faktycznie w tym obszarze zrobiono całkiem sporo. Znacznej rozbudowie uległy sieci kanalizacyjne, deszczowe i wodociągowe, oraz elektryczne i gazowe. Na placu składowym dla kontenerów rozbudowano także miejsce przeznaczone na przechowywanie materiałów niebezpiecznych, obecnie jego wielkości będzie wynosić aż 1200 metrów kwadratowych.

Kolejne rekordy jakie zostały pobite w porcie gdańskim w ubiegłym roku

Kolejne rekordy jakie zostały pobite w porcie gdańskim w ubiegłym roku

Kolejne rekordy jakie zostały pobite w porcie gdańskim w ubiegłym roku
Rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w roku 2015

Ubiegły rok był był naprawdę dobry dla Portu w Gdańsku, doskonale zresztą pokazują to liczby. Prawie trzydzieści sześć milionów ton przeładowanych produktów, ponad 10 procent wzrostów obrotów i szereg inwestycji o łącznej wartości kilkuset milionów doskonale obrazują, jak to wszystko wyglądało w poprzednich miesiącach. Po pierwsze rok 2015 był rokiem naprawdę dużych inwestycji. Na przykład został ukończony etap projektowy programu związanego z rozbudową nabrzeży portowych, który się łączy z pogłębieniem wodnego toru. Bardzo duże inwestycje zostały poczynione w obszarze paliw. Sukcesem zakończył się początkowy etap naftowego terminala PERM, a dodatkowo zmodernizowano Terminal Paliw Płynnych, instalując tam kolejne urządzenie do obsługi produktów naftowych. Również nie zapomniano o kontenerach, tu również inwestycje poprawiły znacząco codzienną pracę z nimi. W ubiegłym roku rozpoczęła się kompleksowa modyfikacja terminala z kontenerami, a poza tym zmodernizowano terminal intermodalny na Nabrzeżu Szczecińskim. Dodatkowo zrealizowano sporo mniej spektakularnych prac i projektów, które jednak mają całkiem spory na bezpieczeństwo i jakość obsługi przeładunków.

A przeładunków o różnym charakterze w roku 2015 była w Gdańsku rekordowa ilość, bowiem prawie 36 milionów ton. Podstawową ich część, bo prawie piętnaście milionów ton stanowiły różnego rodzaju paliwa, dało to aż 20-procentowy wzrost w porównaniu z ubiegłymi latami. Świetne wyniki zanotowano także jeśli chodzi o drobnicę, pomimo tego że panowało światowe spowolnienie, to w porcie Gdańskim nie było to zupełnie odczuwalne. 11,9 miliona ton i pięcioprocentowy wzrost w stosunku do roku 2014 to także liczby, które na pewno dadzą duże powody aby być zadowolonym. Pomimo że trochę spadła ilość jednostek kontenerowych, to mocno się zwiększył ich całkowity tonaż, i stąd tak dobre wyniki w tym segmencie. Za to chyba największe wzrosty pojawiły się przy obsłudze węgla, jeśli chodzi o ubiegły rok ilość jego zwiększyła się o jedną trzecią. Z kolei niewielkie spadki pojawiły się w rozładunkach zbóż, przede wszystkim z takiego powodu, że reszta polskich portów też poszła w tę stronę.
.

Kolejny krach na rynku przewozów masowych i kontenerowych

Kolejny krach na rynku przewozów masowych i kontenerowych

Kolejny krach na rynku przewozów masowych i kontenerowych
Kolejny krach na rynku przewozów kontenerowych i masowych

Ubiegłe kilka miesięcy nie było łaskawe dla branży transportowej, lecz w ostatnim tygodniu listopada ceny pobiły największe rekordy. Ogromne spadki zaczęły dotykać nie tylko drobnicowce i masowce, ale też transport kontenerowy. Na przykład na trasach z Azji do Europy Północnej stawki osiągnęły poziom 295 dolarów za jedną jednostkę kontenerową, co oznacza spadek o blisko jedną trzecią w porównaniu z ubiegłym tygodniem. Trochę niższe redukcje cen zanotowane zostały na trasach do śródziemnomorskich portów, kryzys nie oszczędził też tras z z krajów na Dalekim Wschodzie do portów USA. Ogółem na zdecydowanej większości tras zanotowano spore spadki cen, które wynosiły od kilku procent do wcześniej wspomnianych prawie trzydziestu. Bardzo dobrze te wszystkie zawirowania będzie pokazywał Shanghai Containerised Freight Index zajmujący się badaniem stawek pomiędzy portami chińskimi a europejskimi, w tym analizuje także DCT w Gdańsku. Wynik z piątku pod koniec listopada jest najniższy jaki się zdarzył w historii tych badań, nieprzerwanie trwających od roku 2009.

Tak dramatyczna sytuacja jest rezultatem paru rzeczy. Przede wszystkim gospodarki w krajach azjatyckich przyhamowały dość mocno, zwłaszcza jest to widoczne w największym kraju tamtego rejonu czyli Chinach. Postępująca dewaluacja juana sprawiła znaczne ograniczenie popytu na towary sprowadzane z Europy i Ameryki, a z kolei to ma przełożenie na sporo mniejsze zapotrzebowanie na transport. Kolejną ważną przyczyną obniżek cen jest spora nadpodaż powierzchni ładunkowej na kontenerowcach, jaka ostatnio również występuje. W przeciągu ostatnich lat wybudowano sporo nowoczesnych jednostek, które obecnie nie są wykorzystywane w stu procentach, rezultatem tych wszystkich inwestycji są długi w branży na całkiem pokaźną sumę 80 miliardów dolarów. Transportowy kryzys dużo firm postawił w trudnej sytuacji, część z nich będzie musiało szukać pomocy instytucji finansowych, aby poradzić sobie z długami. Analitycy są zdania, że w następnych kwartałach sytuacja będzie się stabilizować. Stawki systematycznie powinny wzrastać, żeby ostatecznie uzyskać pożądany przez chyba każdego armatora poziom tysiąca dolarów za jednostkę kontenerową.
.